Rozwój = Wiedza + Edukacja

Projektowanie i zlecanie badań rynku pracy sektora telekomunikacja i cyberbezpieczeństwo

Identyfikacja potrzeb tworzenia sektorowych ram kwalifikacji

Rekomendowanie rozwiązań oraz zmian legislacyjnych w obszarze edukacji

Współpraca w zakresie porozumień edukacyjnych

previous arrow
next arrow
Slider

Zapraszamy na kolejny warsztat z cyklu Dobre Praktyki Współpracy Edukacji z Biznesem ICT, który odbędzie się 28 kwietnia 2022 r. w godz. 13:30 – 15:00 w formule online przy użyciu platformy MS Teams.

Warsztaty realizowane są w ramach projektu Utworzenie i funkcjonowanie Sektorowej Rady ds. Kompetencji Telekomunikacja i Cyberbezpieczeństwo, realizowanego przez Polskie Towarzystwo Informatyczne oraz Polską Izbę Informatyki i Telekomunikacji

Celem warsztatu pt. Dobre praktyki współpracy - przykład ze strony biznesu i środowisk akademickich będzie wskazanie możliwych płaszczyzn współpracy między edukacją i biznesem TCB. Porozmawiamy o korzyściach i możliwościach oraz o barierach w takiej współpracy. Warsztat będzie miał formułę otwartą i rozpocznie się prezentacjami dobrych praktyk, a następnie przejdziemy do części dyskusyjnej, podczas której poprosimy uczestników o wskazanie jeszcze innych możliwych płaszczyzn współpracy

Do udziału w warsztatach serdecznie zapraszamy przedstawicieli Członków Sektorowej Rady TCB i innych ekspertów branży, przede wszystkim zajmujących się polityką kadrową (HR) w firmach, którzy podczas prac warsztatowych będą aktywnie uczestniczyć w określaniu specjalistycznych potrzeb kompetencyjnych branży TCB, a także wszystkich tych, którzy chcieliby włączyć się w opracowanie ekosystemu kompetencyjnego dla tego sektora.

Jeżeli są Państwo zainteresowani udziałem w warsztacie prosimy o zgłoszenie na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. do końca dnia 27 kwietnia 2022 r..

W przypadku pytań prosimy o kontakt z Maciejem Wnukiem Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Link do Systemu Rad Sektorowych:https://www.parp.gov.pl/component/site/site/sektorowe-rady-ds-kompetencji

Branża ICT to z najbardziej dynamicznych sektorów gospodarki. Okres pandemiczny był dla niej dodatkowym impulsem wzrostowym, ale konieczność sprostania rosnącemu zapotrzebowaniu na usługi i produkty jeszcze nasiliła problemy z pozyskiwaniem pracowników o wymaganych kompetencjach.

Dla niemal połowy polskich firm z tego sektora brak wykwalifikowanych pracowników stał się barierą rozwoju (wg tegorocznego badania koniunktury GUS Urzędu Statystycznego).

Nie jest to dobra wiadomość, bo od tempa rozwoju branży ICT w ogromnym stopniu zależy nie tylko wzrost całej polskiej gospodarki, ale pośrednio także konkurencyjność gospodarki europejskiej, o czym debatowali eksperci na ubiegłorocznej konferencji Edumixer, zorganizowanej przez  Polską Izbę Informatyki i Telekomunikacji oraz Polskie Towarzystwo Informatyczne.

Upowszechnianie się rozwiązań z zakresu Gospodarki 4.0 jeszcze zwiększy popyt na specjalistów z branży ICT. Oczekiwana eksplozja Internetu Rzeczy będzie potrzebowała wsparcia wielu specjalistów systemów sterowania, zarządzania, utrzymania i diagnostyki sieci lokalnych i rozległych łączących ze sobą miliony sterowników. Wymagania kompetencyjne będą dodatkowo ewoluowały, m.in. pod wpływem zjawisk automatyzacji  i robotyzacji oraz rosnącego wykorzystania sztucznej inteligencji. Sam postęp technologiczny (pojawienie się platform i narzędzi nisko- i bezkodowych) już redefiniuje współpracę programistów z pracownikami merytorycznymi z działów biznesowych firm i wymaga nieco innych kompetencji.

‒ Niedobory kadrowe w sektorze ICT powodują zwiększoną konkurencję i wymuszają kreatywność w działaniu tych firm, które chcą pozyskać najlepszych pracowników. Między innymi dzięki temu teleinformatyka to jeden z najbardziej rozwojowych i przyszłościowych kierunków na rynku pracy – uważa Andrzej Dulka, prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji.

 

  

  1. Planowane działania powinny uwzględniać specyfikę poszczególnych sektorów. Inaczej konsekwencje wojny na Ukrainie odczuwa sektor budownictwa czy logistyki, inaczej branża ICT. Firmy informatyczne czy telekomunikacyjne nie zatrudniały tak dużej liczby pracowników z Ukrainy, jak przedsiębiorstwa przemysłowe, handlowe, budowlane czy transportowe. Na ok. 1,6 mln zezwoleń na pracę wydanych do 2021 r. mniej niż 1% dotyczył pracowników z branży ICT. Odsetek specjalistów ukraińskich w zespołach pracujących w firmach z branży ICT też nie był ogólnie tak wysoki, jak w innych dziedzinach gospodarki. Ze strony firm z sektora ICT nie docierają obecnie informacje o problemach związanych ze znaczącym uszczupleniem zasobów kadrowych przez pracowników wracających na Ukrainę.

 

  1. Potencjalne zagrożenie może dotyczyć polskich firm, które korzystały z usług specjalistów (np. programistów) mieszkających na Ukrainie i wykonujących pracę dla polskich przedsiębiorstw w formie zdalnej. W takim modelu działały niektóre duże firmy. Mogą one mieć problemy z realizacją swoich zadań w związku z powszechną mobilizacją na Ukrainie i przejściem dotychczasowych współpracowników do służby wojskowej. Nie ma na razie jednak informacji na temat możliwej skali tego zagrożenia. Również mniejsze firmy mogą cierpieć z powodu odpływu pracowników ukraińskich – według informacji uzyskanych od przedstawiciela organizacji SoDA, w firmach należących do tego związku pracodawców już daje się odczuć niedobór developerów, choć trudno na razie ocenić, jak bardzo będzie on dotkliwy. Niewątpliwie jednak deficyt specjalistów ICT w Polsce zostanie pogłębiony, dlatego warto byłoby rozważyć możliwości otwarcia polskiego rynku również na pracowników z innych krajów (poza tymi już objętymi programem Poland Business Harbour) i ułatwienia im podejmowania pracy w sektorze ICT w Polsce (w tym także w formie zdalnej, np. poprzez upowszechnianie ofert i zachęt na docelowych rynkach przez agencje rządowe). 


Niewiele jest w Polsce tak dynamicznie rozwijających się sektorów biznesowych jak branża gamingowa. Co więcej, rodzimy rynek gier z roku na rok rośnie tak szybko, że już jest czołowym „graczem” na europejskim i światowym rynku. Jakby tego było mało, wszystko wskazuje na to, że pozycja ta będzie jeszcze rosła.


Rekordowe przychody i rola na GPW

O tym jaką potęgą jest polski sektor gier świadczą konkretne liczby i statystyki. Z raportu „The Game Industry of Poland 2021”, opracowanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości i Indie Games Poland (przy współpracy z Ministerstwem Rozwoju i Technologii) wynika, że w 2020 roku przychody krajowej branży gier wyniosły aż 969 mln euro. W ujęciu rok do roku, to wzrost na poziomie blisko 30%. Co istotniejsze, tak duży przyrost jest notowany już od trzech lat.

Polski rynek gamingowy ma silną pozycję także na rynkach europejskich i światowych. W 2020 roku wyceniono go na 924 mln USD (wzrost o 17% r/r), co dało Polsce bardzo dobre 19. miejsce na świecie. Widać go m.in. w liczbie polskich wersji językowych zachodnich gier. Jeszcze lepiej polski rynek gier wygląda w światowym zestawieniu liczby spółek gamingowych na giełdzie. Na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie na głównym rynku i na New Connect notowanych jest aż 39 (odpowiednio 11 i 28) spółek z tej branży. Taka liczba plasuje Polskę na drugim miejscu na świecie zaraz za Japonią. Warto też podkreślić, że w 2020 roku Polska osiągnęła większy eksport gier niż import, a rocznie nad Wisłą jest tworzonych ponad 600 produkcji. Ponadto nasz kraj jest już trzecim największym eksporterem gier wideo (roczna wartość eksportu 1,5 mld USD), za Japonią (2,7 mld USD) i Chinami (10 mld USD).

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz newsletter!

Lider projektu:


Partner projektu:

Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji

Projekt nr UDA-POWR.02.12.00-00-SR03/18 jest dofinansowany z Europejskiego Funduszu Społecznego
w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój 2014-2020